Wywiad z Piotrem Pietrowem – kandydatem na Prezydenta Federacji Brodryjskiej

Już jutro pierwsze wybory prezydenckie w nowo powstałej III Federacji Brodryjskiej. Z tej okazji Ad maiorem Dei gloriam! przeprowadziła wywiad z kandydatem Piotrem Pietrowem. W wywiadzie poruszony został również wątek stosunków między Brodrią a Rotrią.

Aurelio de Medici y Zep: Dobry wieczór, Szczęść Boże!

Piotr Pietrow:Witam, Waszą Ekscelencję!

Jest Pan kandydatem na prezydenta Federacji Brodryjskiej, a Pana głównym konkurentem jest Pana Ojciec. Czy czytelnicy mogliby dowiedzieć się skąd w rodzinie tak duża rozbieżność poglądów i wizji na Brodrię?

Proszę Księdza Redaktora, mój ojciec kontynuuję rządy Carskie. Bez wątpienia widać, że pomimo inicjatywy zmiany w kraju dalej chce utrzymać władzę. Ja odbiegłem od kursu Carskiego, ponieważ nigdy nie podobała mi się koncepcja takiego kraju. Mój ojciec podąża ścieżką tradycji, a ja sam sądzę, że pora wprowadzić w kraju trochę świeżości.

A mimo to działał Pan w Brodrii za czasów carskich. Czy od początku celem było przywrócenie dawnego porządku, Federacji Brodryjskiej?

Nie, z początku kilku moich przyjaciół politycznych wspierało mnie, abym to ja został Carem. Plan ten niestety spalił na panewce. Z czasem uznałem, że tylko Federacja może zmienić cokolwiek w tym kraju.

Czy przez Federację Brodryjską rozumie Pan kontynuację idei słynnego Władimira Grutina? Jak ocenia Pan jego osobę?

Nie do końca. Osobiście popieram ideę kraju „Folkhemmat” czyli po prostu ojczyzna ludu. Chcę, aby Brodria była w stanie zapewnić godne życie jej obywatelom. Osobiście mogę dodać, że kraj nasz powinien przykładać wagę do kultury i języka, który to jest obiecywany od bardzo długiego czasu. Pan Grutin, co tu o nim powiedzieć. Bez wątpienia jest to ojciec założyciel naszego cudownego kraju. Niestety kloning przekreślił mi jego obraz w moich oczach.

Przechodząc do spraw bardziej bieżących, jak ocenia Pan wprowadzoną niedawno konstytucję?

Car się postarał. Nie zmienia to jednak mojego kursu politycznego wewnątrz naszego kraju. Moim skromnym zdaniem albo zmienimy aktualnego rządzącego, albo nigdy nie zaznamy odświeżenia.

Skoro Iwan Pietrow w Pana oczach powinien ustąpić ze stanowiska głowy państwa, na jakiej pozycji widziałby Pan dotychczasowego Cara? Jak mógłby spisać się najlepiej?

Dotychczasowy Car jest ojcem naszej armii. Nie mógłbym sobie wyobrazić w innej roli, niż Głównodowodzącego Armią. Car marnował swój potencjał, jako władca, a Armia wegetował. Tam było jest i będzie jego miejsce.

Jak Pan myśli, skąd w ostatnim czasie tak drastyczny spadek aktywności? Pomimo reform pozwalających na większe zaangażowanie ludu, wielu aktywnych obywateli zaginęła w niewyjaśnionych okolicznościach lub ogłosiła własny zgon. Co może być tego przyczyną?

Przyczyną jest to, że wielokrotnie próbowaliśmy zrobić Federację, a Car spowalniał ten etap. Księże Redaktorze, moi przyjaciele namawiali mnie wręcz do Rewolucji. Wielokrotnie musiałem im odmawiać mówiąc, że mój ojciec to w końcu rozumie. Chciałbym podać jeszcze więcej przykładów, ale większość to tylko moje domysły, a nie chcę psuć relacji między obywatelami.

Czy myśli Pan, że sytuację można naprawić i przywrócić eksplozję aktywności sprzed kilku miesięcy?

Oczywiście, gdyby ludzie nie widzieli tych mozolnych zmian to napewno mielibyśmy wielu więcej aktywnych obywateli. Księże Redaktorze kraj powinien mieć więcej wydarzeń oraz obywatele powinni być wynagradzani za ich aktywność. Powiem otwarcie. Naprawimy ten kraj!

W jaki sposób można ludzi wynagradzać?

Najlepszym rozwiązaniem mógłby system działający w Bialenii. Powinniśmy utworzyć system tytułów szlacheckich odpowiadający aktywności. Poza tym nadawanie włości mogłoby przyciągnąć nowych obywateli.

A mimo to, Bialenia jest bliska upadkowi. Z czego może to wynikać?

Aktualnie nie jestem w stanie odpowiedzieć na to pytanie. Bialenia zawsze była silnym krajem, pomimo ich liberalnego podejścia do obywatela nigdy bym nie powiedział, że ten kraj upadnie.

Bialenia wciąż istnieje, lecz jej stan jest na ten moment fatalny. Miejmy nadzieję, że uda się odbudować jej potęgę. Czy mógłby Pan powiedzieć kilka słów na temat swojej Brodryjskiej Partii Regionów? Jakie poglądy reprezentuje w kwestiach gospodarczych i społecznych? Do jakich grup społecznych jest skierowana?

Księże Redaktorze, Brodryjska Partia Regionów przede wszystkim jest skierowana do obywateli Federacji Brodryjskiej. Naszym celem jest być partią wszystkich brodryjczyków, mamy na celu stworzyć społeczeństwo ponad podziałami. Gospodarczo mamy zamiary bronić swej gospodarki, lecz chętnie przyjmiemy małe zagraniczne firmy.

W jakim państwie widzi Pan największego sojusznika dla Federacji Brodryjskiej?

Wiem, że może się to wydać dosyć dziwne, lecz największym sojusznikiem powinna być Bialenia. Zawsze byliśmy sojusznikami, a wręcz państwami stowarzyszonymi. Powinniśmy wspierać swoich starych przyjaciół. Poza tym powinniśmy znaleźć także nowych sojuszników.

Publicznie wiadomo, że jest pan wyzawcą Prawosławia. Jakie zatem ma Pan pomysły na rozwijanie stosunków między Brodrią, a Państwem Kościelnym Rotria? Zwłaszcza, że za kilka chwil powinniśmy ujrzeć nowego Ojca Świętego.

Oczywiście Rotria to bardzo poważne państwo, dlatego powinniśmy prowadzić z nią dobry dialog. Mimo tego w Brodrii mamy wielu wyznawców Rotriokatolicyzmu dlatego powinniśmy zawrzeć konkordat. Osobiście mam nadzieję, że Ksiądz Rektor zostanie nowym Patriarchą Stolicy Apostolskiej co umocni obustronne stosunki między naszymi państwami.

Na koniec pozostawiłem dość prowokacyjne pytanie. Jak Pan uważa, w czym jest Pan gorszy, oczywiście jako potencjalny Prezydent, od swojego konkurenta?

Uważam, że były Car, a mój Ojciec Iwan jest bardziej doświadczony w rządzeniu państwem. Trzeba mu to przyznać dlatego obawiam się, że może to być rzecz która zadecyduje o mojej rzekomej przegranej.

Bardzo dziękuję za rozmowę!
Ja także i życzę samych sukcesów w Stolicy Apostolskiej!

 

Unknown.jpeg

Reklamy

Ad maiorem Dei gloriam! #1

Drodzy Czytelnicy,

zapraszamy do lektury pierwszego numeru gazetki jezuickiej Ad maiorem Dei gloriam! Pamiętajmy, że początki są najtrudniejsze.

Początki są najtrudniejsze

Dziś w nocy Towarzystwo Jezusowe otworzyło swą pierwszą w historii oficjalną witrynę internetową. Jest ona wspólnym dziełem Ojców Jezuitów, którzy będą współtworzyli jej treść. Jednocześnie Generał Zakonu zapowiedział, że będzie ona miejscem publikacji numerów gazetki jezuickiej pt. Ad maiorem Dei gloriam! Informacje o tym fakcie rozsyłane są we wszystkie strony mikroświata. Na wieść o utworzeniu witryny i gazety z największym entuzjazmem zareagowali mieszkańcy Stolicy Apostolskiej. Pojawiły się gratulacje rozkwitu Towarzystwa oraz życzenia powodzenia w rozwoju dzieła. Za wszystkie miłe słowa dziękujemy.

Zepsuty piec

Już 48 godzin minęło od chwili, kiedy Jego Eminencja Ksawery van Berden zamknął wrota Kaplicy Sykstyńskiej i wypowiedział formułę extra omnes. Od tej chwili kardynałowie odcięli się od zewnętrznego świata celem obrania nowego Ojca Świętego. Niestety, od tamtej pory, pomimo dużej aktywności Książąt Kościoła na forum (co można dostrzec w rubryce „Kto jest online?”), nie ukazał się nawet czarny dym. Dla porównania, gdy poprzednie konklawe odbywało się w styczniu, pierwszy dym ukazał się już 18 godzin po zamknięciu Kaplicy. Fakt ten stał się przedmiotem rozmów Rotryjczyków, którzy z coraz większą niecierpliwością wyczekują informacji o przebiegu wyboru nowego Biskupa Powszechnego.

A skromny lud czeka na dym… Może kolegium kardynalskie zlękło sie ustawy antysmogowej? Big Grin

rzekł ks. dk. Marcin Zagłoba z Rzeczypospolitej Obojga Narodów.

Może się piec zapchał i kardynałowie naradzają co zrobić.
żartuje ks. Silvestro Silwanelli SJ.
Niecierpliwość wiernych jest tak duża, że postanowili sami zgadnąć, kogo Kolegium Kardynalskie obierze nowym Patriarchą.
30% respondentów uważa, że konklawe ponownie wybierze Jego Eminencję Alberta Orańskiego, który jednak, co zaskakujące, w ankiecie TOTO uzyskał poparcie jedynie 7,69% odpowiadających. Tyle samo osób typuje Eminencje Ksawerego van Berdena i Carla Lorenza de Medici y Zep, którzy w TOTO uzyskali poparcie 23,08%. Co ciekawe, „Kandydat spoza kolegium”, którzy w TOTO został poparty przed największą część Rotryjczyków, nie zyskał ani jednego głosu w ankiecie pt. „Kto Twoim zdaniem ZOSTANIE WYBRANY na Patriarchę?”. Ta rozbieżność wyników w obu ankietach również stała się przedmiotem komentarzy.
I [ta rozbieżność jest zjawiskiem (od redakcji)] przykrym, bo pokazuje, że społeczeństwo rotryjskie nie ufa Kolegium i wątpi w to, że purpuraci chcą dobra Rotrii.
mówił Szlachetny Pan Tadeusz Krasnodębski, komentując wybitnie różne wyniki obu ankiet.
Zresztą, Pan Krasnodębski nie powstrzymuje się od odważnych słów. Wczoraj publicznie stwierdził, że Aurelio de Medici y Zep jest dobrym kandydatem na Patriarchę. Podobne poglądy głosił na łamach swej gazety Le Porte della Rotria ks. Tommaso Mancini SJ. Stanowisko to zyskało również aprobatę Jego Książęcej Wysokości Maurycego Orańskiego.
Rotrii potrzebny jest ktoś świeży, ambitny, z pomysłami i chęcią działania, ale również godny zaufania; ktoś, kto może nie jest kardynałem, ale dał się już poznać. Zupełnie jak pewien młody biskup. I nie ma co udawać, że nie widać tej kandydatury. Ekscelencja Aurelio byłby strzałem w dziesiątkę. Pytanie, czy kardynałowie zdecydują się odważyć na ten krok. – Tadeusz Krasnodębski
Doszło nawet do przedstawiania bardzo precyzyjnych prognoz. Ks. Tommaso Mancini SJ napisał:
Ksawery van Berden stosunkiem głosów 4:1 w pierwszym głosowaniu.
Tak szczegółowe obstawienie spotkało się nawet z podejrzeniami o bycie przeciekiem. My jednak uspokajamy Czytelników, Kaplica Sykstyńska została odcięta od świata. Kardynałowie pilnie strzegą tajności elekcji patriarszej.
A dymu jak nie było, tak nie ma. Piec musiał się popsuć. A mówiąc poważnie, miejmy nadzieję, że długi czas oczekiwania sprawi, że Książęta Kościoła wybiorą jak najlepiej. O wynikach konklawe będziemy Państwa stale informowali.
foto_d6551c350286e26de4f581f315c8898c_org.jpg

Federacja Brodryjska

 Jako twórca naszej Konstytucji oraz Car Brodrii czuję się zobowiązany do kontynuowania swych rządów w kraju. – Iwan Pietrow

To już fakt, Federacja Brodryjska powraca na arenę międzynarodową. 100% wyborców opowiedziało się w referendum za likwidacją caratu i powrotem do ustroju demokratycznego. Powrót do pierwszej historycznej nazwy poparło 43% Brodryjczyków, co dało jej wygraną. Proponowana przez Cara Iwana Pietrowa nazwa „Republika Brodrii” oraz alternatywna, kompromisowa „Federacyjna Republika Brodrii” zyskały równe poparcie 29% obywateli.

Już ruszyła kampania prezydencka! Zgłosili się dotychczasowy Car Iwan Pietrow i jego syn oraz (co nie jest żadną tajemnicą) polityczny oponent Piotr Pietrow, wraz ze swoją Brodryjską Partią Regionów.

Iwan Pietrow jako jedyny przedstawił już swój program wyborczy. Zapowiedział w nim kolejno: prawotwórczą działalność prezydenta, reformę administracyjną, rozwój fabuły, budowę armii, aktywność na arenie międzynarodowej i modernizację forum.

314500176.jpg

We wczorajszej Mszy Świętej w intencji nowo powstałej III Federacji Brodryjskiej, bp Aurelio de Medici y Zep mówił o niezbędnej jedności wszyskich Brodryjczyków.

W dniach tak ważnych dla Ojczyzny Chrystus jednoczy nas tu: przy swoim Ołtarzu. Niezależnie od denominacji którą wyznajemy, od przekonań politycznych i indywidualnych celów, tu – w obliczu Zbawiciela, wszyscy stajemy się jednym ludem. Chrystus mówił, że królestwo wewnętrznie skłócone upada i pozostaje po nim jedynie kamień na kamieniu. Dziś, kiedy zamieniamy się w republikę, kiedy podziały i różnice będą się pogłębiały, pamiętajmy, że łączy nas cel: wielka, stabilna i silna Brodria. W obliczu tego jednego celu różnimy się jedynie kosmetycznie. Różnią nas tylko środki, które pragniemy zastosować. Pamiętajmy więc, że Brodria jest naszym wspólnym dobrem. Nikt nie jest tu nad nikim, nikt też nie jest od nikogo gorszy. To, co otrzymaliśmy od poprzednich pokoleń, winni jesteśmy rozwijać i w jeszcze doskonalszej kondycji przekazać naszym potomkom. Na ten trud niech Bóg nam błogosławi.

539589f2e6160248408a83ad74bf97b2.jpg

Le Porte della Rotria

Przed kilkoma dniami ruszyło wydawanie najbardziej opiniotwórczej, a przy tym kontrowersyjnej gazety w Państwie Kościelnym, Le Porte della Rotria, której redaktorem naczelnym jest Jezuita, ks. Tommaso Mancini SJ. Zresztą, sama gazeta tytułuje się mianem „pisma Rotryjczyków niepokornych”. Na łamach swej gazety w ostry i dosadny sposób wypowiada się o hierarchii kościelnej, co oczywiście budzi duże zainteresowanie i emocje.

Artykuły były szeroko komentowane w Państwie Kościelnym Rotria.

Świetna inicjatywa. Proszę pisać jak najwięcej, na pewno życie codzienne zostanie dzięki temu urozmaicone Smile– Nicolas Dreder

Doskonały artykuł. – Maurycy Orański
Przykład świetnego dziennikarstwa. Brat ma bardzo dobre pióro i potrafi oceniać rzeczywistość. Oby tak dalej. Niech niższe duchowieństwo napędza aktywność. – Michelangelo Piccolomini
Jednocześnie pod artykułem Jego Eminencja Carlo Lorenzo de Medici y Zep zaprzeczył, jakoby był kandydatem typowanym do Złotego Tronu.
Zamiast streszczać artykuły Wielebnego Księdza Manciniego, zachęcamy do lektury Le Porte della Rotria.

Bialenia w agonii

Powszechnie wiadomym jest, że potęga polskiego mikroświata, Bialenia, jest ostatnimi czasy w nienajlepszej kondycji. Jest to zresztą bolączka wszystkich dzisiejszych mikronacji. Mimo tego, mało kto odważy się powiedzieć głośno: To koniec! Stary, szanowany i doświadczony Bialeńczyk, Hevret von Thorn ogłosił 20 lipca:

To koniec, to nasz koniec. To koniec wszystkiego.

Wypowiedź von Thorna spotkała się z przygnębiającą aprobatą pozostałych Bialeńczyków. Thomas von Lisendorf odpowiedział:

Niestety ale coś w tym jest. Wszystko ma swój początek i musi mieć swój koniec. Może poprostu nie da się uniknąć nieuniknionego. Może nie warto ratować czegoś na siłę?

Jan Lubomirski-Dostojewski również nie pozostawił złudzeń:

Trzeba wiedzieć, kiedy należy odejść.
Czy zatem Bialenia jest już w agonii?
image.jpg
obrazek dodany pod postem „To koniec”

Słowo na dziś

Na cześć i chwałę Bogu w Trójcy jedynemu i na pożytek nasz zbawienny, w dniu wspomnienia liturgicznego św. Dominika, czyta nam Kościół Święty, Matka nasza, lekcję wyjętą z Listu św. Pawła Apostoła do Tymoteusza.

Najmilszy: Zaklinam cię przed Bogiem i przed Jezusem Chrystusem, który będzie sądził żywych i umarłych, przez przyjście Jego i przez Jego Królestwo – głoś naukę, nalegaj w porę czy nie w porę, przekonywaj, proś, karć ze wszelką cierpliwością i nauką. Bo nadejdzie czas, że zdrowej nauki nie ścierpią, ale według swych pragnień zgromadzą sobie nauczycieli, a żądni tego, co łechce ucho, odwrócą słuch od prawdy i obrócą się ku baśniom.
Ale ty czuwaj, znoś wszystkie trudy, pilnuj obowiązku głosiciela Ewangelii, posługę swoją wypełniaj. Bądź rozsądny. Bo ja już się gotuje do przelania krwi mojej w ofierze i czas rozwiązania mego nadchodzi. Toczyłem dobry bój, zawodu dokonałem, wiary dochowałem. Na ostatek odłożony mi jest wieniec sprawiedliwości, który mi wręczy Pan, sędzia sprawiedliwy, w on dzień; a nie tylko mnie, ale i tym, którzy miłują przyjście Jego.

Słowa te odbieramy jako szczególnie skierowane do nas, Jezuitów. Również przez redagowanie naszego nowego czasopisma chcemy spełniać nakazy zawarte w dzisiejszej lekcji.

Z Bogiem!

Ruszają jezuicka strona i gazetka!

Bracia!

Mam niezmierną przyjemność ogłosić, że wraz z mymi Braćmi uruchomiłem dziś oficjalną stronę internetową Towarzystwa Jezusowego w Państwie Kościelnym Rotria. Strona ta będzie uporządkowanym i estetycznym zbiorem istotnych informacji o Jezuitach, a także miejscem specjalnie dla nich, gdzie będą mogli się kształcić, realizować duszpastersko i zawodowo. Strona będzie pełniła również funkcję biblioteki edukacyjnej dla naszych nowicjuszy. Chcemy, by była miejscem żywym, aktywnym, nie zaś tylko martwym zakątkiem internetu odwiedzanym od święta. Będzie to również swego rodzaju wizytówka naszej Wspólnoty oraz, daj Boże, całego Kościoła Bożego jakim jest Rotria.

Chciałbym również, aby Jezuici, jako Ci, którzy zostali powołani jako owce między wilki, do ludu, by głosić Dobrą Nowinę, mogli autentycznie wypełniać to zadanie na arenie międzynarodowej, nie zaś tylko za spiżową bramą. Ogłaszam wobec tego, że w niedługim czasie formalnie powołam swym dekretem do istnienia jezuicką gazetkę pt. Ad maiorem Dei gloriam! Będzie ona wydawana w tej właśnie witrynie, a jej egzemplarze będą rozsyłane po całym mikroświecie, aby nauczać wszystkie narody. Redaktorami będą przede wszystkim Ojcowie Towarzystwa Jezusowego, lecz nie chcemy zamykać jej dla naszego grona. Każdy, kto będzie miał coś do powiedzenia, zostanie przyjęty.

Po cóż nam druga gazeta, skoro przed kilkoma dniami Wielebny Ksiądz Tommaso Mancini ogłosił powstanie pisma Le Porte della Rotria? Otóż chcemy, aby obie gazety doskonale się uzupełniały. Ad maiorem Dei gloriam! będzie pismem poruszającym tematy nie tylko publicystyczne, nie tylko polityczne. Chcemy, by gazetka ta była również narzędziem edukacyjnym, miejscem publikacji prac naukowych, rozważań teologicznych i fizjologicznych. Wreszcie, aby była środkiem kształcenia nowicjuszy, np. poprzez zlecanie im napisania artykułu. Będzie ona również pismem nie tylko Rotryjczyków niepokorych, lecz także tych, których życie publiczne interesuje mniej. Będzie przy tym pismem nie tylko dla Rotryjczyków, ale dla wszystkich wiernych synów i córek Kościoła.

Niech dobry Bóg błogosławi nam na czas tworzenia tego wielkiego dzieła i na dalszy rozwój naszej wspólnoty, która ma działać ku pożytkowi Kościoła Świętego i na większą chwałę Bożą!

Z pasterskim błogosławieństwem,

x. bp Aurelio Lorenzo Carlo de Medici y Zep

 

loyola.jpg

Witaj na stronie Towarzystwa Jezusowego!

Drogi przybyszu!

Trafiłeś właśnie na stronę Towarzystwa Jezusowego w Państwie Kościelnym Rotria. Jesteśmy wirtualnym zakonem działającym w mikronacji odwzorowującej klimat renesansowego Państwa Kościelnego – w Rotrii. Nasze główne ideały to szerzenie dobrej nowiny we współczesnym mikroświecie, obrona Wiary Chrystusowej i posłuszeństwo Patriarsze.

Zapraszamy do zapoznania się z naszą stroną!

 

SJ (100).jpg