Grunt to dobre „Towarzystwo”! Wywiad z najmłodszym rotryjskim duchownym, ks. Silvestrem Silwanelli

Ks. Silvestro Silwanelli to jeden z najmłodszych rotryjskich prezbiterów, jednocześnie, podobnie jak np. Michelangela Piccolominiego, uznać go można za nadzieję Państwa Kościelnego. Gazeta Ad maiorem Dei gloriam! porozmawiała z ks. Silwanellim, aby poznać jego spojrzenie na Państwo Kościelne, w którym stawia pierwsze kroki.

Aurelio de Medici y Zep: Laudetur Iesus Christus! Witam Księdza serdecznie!

Silvestro Silwanelli: Na wieki wieków Amen. Również witam.

Jest ksiądz najmłodszym rotryjskim duchownym, a pomimo tego bardzo aktywnym. Dał już ksiądz poznać się jako utalentowany kapłan, a w przeciwieństwie do wielu początkujących, nie odszedł ksiądz krótko po przybyciu. Co zatem sprawiło, że zdecydował się ksiądz pozostać w Rotrii na dłużej? Co księdza trzyma w Stolicy Apostolskiej?

Po pierwsze interesuje się historią kościoła katolickiego dlatego Rotria to dla mnie Raj w mikroświecie. A drugi powód to to że trafiłem w dobre „Towarzystwo”.

Jeśli już o tym mowa, co kierowało księdzem w momencie wyboru ośrodka kształcenia na duchownego? Dlaczego właśnie Jezuici?

Właściwie chyba to że w Towarzystwie Jezusowym był większy „Ruch” ale nie wiem co naprawdę mnie kierowało. No w sumie źle powiedziałem to Bóg mnie prowadził jak prowadzi każdego z Nas.

W perspektywie tych kilku minionych tygodni spędzonych w Towarzystwie Jezusowym, jakie są księdza wrażenia?

Jezuici są najbardziej „Towarzyscy” i aktywni. Ale nie chce rzucać jeszcze takich wniosków, bo trochę za krótko jestem w Rotrii ale odkąd tu jestem to Jezuici są najbardziej aktywni.

Niedawno miało miejsce konklawe, najbardziej wyczekiwane i lubiane przez Rotryjczyków wydarzenie. Ostatnie konklawe było księdza pierwszym w życiu. Jakie są księdza pierwsze wrażenia?

Było bardzo emocjonujące. Chyba najbardziej wyczekiwanie dymu przynajmniej czarnego. Choć warto było czekać gdyż już następnego dnia ujrzeliśmy biały dym ogłaszający wybór nowego Ojca Świętego i mojego imiennika Sylwestra I.

Czy zatem konklawe jest rzeczywiście tym, dla czego najbardziej warto być w Rotrii?

Nie tylko, ale oczywiście konklawe jest bardzo ciekawe i emocjonujące, choć istnieje mnóstwo powodów dlaczego warto być w Rotrii.

Co możnaby wymienić wśród tych powodów?

Trudne pytanie, więc odpowiem trochę ogólnikowo jak na kiedyś zadane mi „Jaki jest sens życia” Życie jest po to żeby żyć, a Rotria po to żeby być aktywnym i angażować się w życie Rotrii, a nie „gapić się w puste forum”.

Zatem czy na ten moment może ksiądz stwierdzić, że Rotria to księdza miejsce?

Tak zdecydowanie to moje miejsce.

Na koniec naszej rozmowy pozostawiłem trudne pytanie, zwłaszcza, że rozmawiam z młodym i początkującym duchownym. Gdyby zamienił się ksiądz miejscami z Jego Świątobliwością, co chciałby ksiądz zmienić lub uczynić w Patrymonium Świętego Pawła?

Nie wiem, Jego Świętobliwość wybrał Duch Święty i dlatego to Jego Świętobliwość wie najlepiej co uczynić. Zapewniam Duch Święty się nie myli.

Serdeczne Bóg zapłać za rozmowę!

Również Bóg zapłać. Z Bogiem.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s